Zamoyski panem położenia wśród bezkrólewia (1587-1588) cz. II

Prusy i Litwa trzymały się na uboczu i na zwycięzcę czekały. Dla Zamoyskiego była to już ostatnia chwila do stanowczego, płodnego w błogie skutki występu. W krwawej bitwie mógł wielki kanclerz i hetman pokonać od jednego zamachu nie zwolenników innego na tron polski kandydata, ale zwolenników wieczystej anarchii, a korzystając ze zwycięstwa mógł pozbawić ich przy elekcji głosu, urzędów, zaszczytów i majątków, mógł siebie lub kogo innego królem ogłosić i jeżeli już dziedziczności dynastii nie przeprowadzić, to przynajmniej podyktować zupełną sejmu i rządu reformę, złamać zgubne ustawy z roku 1573, które inaczej nie dały się uchylić, a najżywotniejsze siły narodu w zgniłej trawiły gorączce. Zamoyski podjął walkę ale nie odważył się podnieść jej w imię porządku i władzy, podniósł ją w imię swego kandydata na tron polski: Zygmunta, królewicza szwedzkiego, którego też królem polskim ze swoim stronnictwem ogłosił. Zborowscy odpowiedzieli wyborem Maksymiliana, arcyksięcia austriackiego. Rozpoczęła się wojna, w której Maksymilian pobity przez Zamoyskiego na głowę pod murami Krakowa i pod Byczyną na Śląsku i pojmany, tylko zrzeczeniem się kandydatury do tronu polskiego wolność swoją okupił. Zwyciężył więc Zygmunt, ale pacta conventa i jednomyślność na sejmach nie doznały najmniejszego uszczerbku. Umiał Zamoyski staczać zwycięskie bitwy, ,ale kiedy i kogo miał zwyciężać, nie wiedział. Anarchiści wyszli cało z zawieruchy, otrzymali przebaczenie: łaskę, odnieśli tym samym rzeczywisty tryumf, a projekta wniesione poniewczasie przez Zamoyskiego na najbliższych sejmach, aby porządek elekcji obmyślić i stanowienie uchwał sejmowych większością głosów przeprowadzić, upadły zupełnie dla braku wymaganej jednomyślności.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>